Ten komik walczy z nieuleczalnym rakiem, aby zrobić swój pierwszy występ specjalny

FYI.

Ta historia ma ponad 5 lat.

Rozrywka Jak przygotować się do specjalnego programu komediowego, wiedząc, że może to być twój ostatni?
  • Quincy Jonesa. Zdjęcie: Matt Misisco / dzięki uprzejmości Jones

    Jest takie stare powiedzenie komediowe, powszechnie przypisany dla Carol Burnett ten humor to tragedia plus czas. Tig Notaro obalił teorię podczas 30-minutowy zestaw w 2012 roku. Nagrany zaledwie kilka dni po zdiagnozowaniu raka piersi, Notaro wygłosił program, który Louis CK określił jako „mistrzowski”. Jeśli rak był tego wieczoru słoniem w pokoju, ciągle szturchała go i szturchała w poszukiwaniu najlepszego komediowego mięsa. W pewnym momencie Notaro opowiadał o tym, jak technik chciał poznać sekret jej płaskiego brzucha podczas mammografii. Komedianin powiedział: „Och, umieram!”

    Trzydziestodwuletni Quincy Jones, komik z Los Angeles (bez związku z producentem), spróbuje obalić tę formułę w podobnie ważkich okolicznościach. W lipcu zeszłego roku zdiagnozowano u niego międzybłoniaka stopnia czwartego i dano mu rok życia. W tych ponurych okolicznościach Jones wypowiada się z podekscytowaniem i niecierpliwością, opowiadając o tym, co określa jako swoje dziedzictwo: godzinnym występie specjalnym.



    Po prawie siedmiu latach stand-upu Jones otrzymał specjalny fundusz ufundowany przez Kickstarter rozpoczęty przez jego przyjaciółkę Nicole Blaine, która poznała go na pokazie komediowym. Pierwotny cel to 4985 dolarów. Strona potroiła ten cel w ciągu dziesięciu godzin, zanim ostatecznie osiągnęła łączną kwotę 36 242.

    Ale Jones wie, że show, które łączy życzliwość, musi być napędzane umiejętnościami. Tak więc pomiędzy chemioterapią a walką z wynikającym z niej zmęczeniem, Jones wykonywał aż cztery sety w ciągu nocy, aby udoskonalić swoją rutynę. Zaplanowano, że nakręci go dopiero 3 kwietnia w Santa Monica w Kalifornii (jego zespół wciąż zastanawia się, jak go rozprowadzić), ale spędza te tygodnie na upewnianiu się, że materiał, który stawia dziedzictwo jest w najlepszym wydaniu. Przed rozpoczęciem jednego ze swoich maratonów komediowych w zeszły piątek, szczerze rozmawiał ze mną przez telefon.

    gswconsultinggroup.com: Jak minęło kilka ostatnich dni?
    Quincy Jones: To był szalony wir miłości między mną, który zacząłem dosłownie trenować do tego specjalnego - robienie wielu setów w nocy. Cztery, pięć zestawów w nocy, żeby mieć pewność, że wypracuję te dowcipy, a każdego dnia dopracowuję i dopracowuję materiał, aby mieć pewność, że spływa on ze sobą kawałek po kawałku. W poniedziałek miałem chemię, więc nie robiłem żadnych [pokazów]. To w zasadzie sprawa z dnia na dzień. Nie wiem, jak się będę czuł. Na przykład dzisiaj po prostu poczułem mdłości. Waha się. Czasami łatwo jest zapomnieć, że mam raka.

    Czy to inaczej wymyślanie dowcipów, kiedy tak bardzo opierasz się na tym wyjątkowym?
    Teraz chodzi o recenzowanie, dopracowywanie i poprawianie materiału, bo mam ponad półtorej godziny materiału. Teraz jest: „OK. Nie mówię tylko żartów przez godzinę. Musi płynąć płynnie. W zależności od tego, jak długo chemia kontroluje mojego raka, to jest moje wprowadzenie do mszy komediowych. Dlatego chcę się upewnić, że jest to coś, z czego jestem dumny. Ludzie wciąż oglądają Patrice's Oczywisty problem o którym się nie mówi . Ludzie wciąż oglądają Chrisa Rocka Większy i czarniejszy . Nie tylko cieszę się, że mogę zrobić godzinę; Jestem gotowa na świetną godzinę.

    Kickstarter pokonał pierwotny cel z ogromną przewagą. Spodziewałeś się tego?
    Naprawdę nie zwracałem na to uwagi. Byłem zaskoczony, ale czuję, że dla wielu ludzi byłem dobrym człowiekiem. Na tym świecie wciąż zostało wiele dobrego. Tak, to przygnębiające i jest dużo ciemności. Ale jest dużo dobrego. I to jest jedna z tych opowieści o dobrym samopoczuciu, w których brzmi: „Człowiek. Moglibyśmy zrobić z tego film Disneya albo coś w tym stylu. Jakby miejscowy dzieciak zachorował, a miasto się łączy. Możemy sfinansować operację Timmy'ego.

    Jeśli powiedziano ci, że umierasz, myślisz o: Co ja zrobiłem? Czy jestem tylko postami na Instagramie? Czy jestem tylko komentarzami na Facebooku? Jakie jest moje dziedzictwo? Co zostawiam?

    Pochodzisz z pozytywnego miejsca, ale wygląda na to, że wiele komiksów tworzy na scenie jakiś rodzaj ciemności. Czy czujesz jakąś różnicę z twojej perspektywy?
    Jestem pozytywną osobą. Patrzę na świat w zazwyczaj pozytywnym świetle, ale to nie znaczy, że każdy żart będzie Troskliwym Misiem, słońcem i tęczą. To będzie prawdziwe. Widziałeś na Kickstarterze, że mam żart o brutalności policji. Mam różne rodzaje żartów.

    I czuje się dobrze, ale zdecydowanie nie zamierzam się w to zagłębiać, myśląc: „Ach, stary. To taka pozytywna rzecz! Muszę mieć dla wszystkich godzinę waty cukrowej. Będę miał prawdziwe żarty, ale nie będzie to przygnębiające do miejsca, w którym brzmi: „A potem umieram, tak”. Uznam, że wszyscy zebrali się w tym celu i doceniam to i kocham wszystkich. Ale teraz przejdźmy do tego, po co tu przyjechaliśmy.

    Kiedy po otrzymaniu diagnozy dotarłeś do punktu, w którym myślisz: „OK, chcę dołączyć moje dziedzictwo do tego specjalnego?”
    Dla mnie byłem w tym wieku, w którym myślałem: „Stary, nie mam żony. Nie mam dzieci. Jeśli dowiesz się, że umierasz, myślisz o: Co ja zrobiłem? Czy jestem tylko postami na Instagramie? Czy jestem tylko komentarzami na Facebooku? Jakie jest moje dziedzictwo? Co zostawiam? Wtedy pomyślałem: „Hej, chcę zrobić coś specjalnego”. Gdyby to był podkład Make-a-Wish, już realizuję swoje marzenia, robiąc komedię w jednej z najwspanialszych scen na świecie. Chodzi o to, co jeszcze mogę zrobić, wiesz?

    Jak czujesz, że Twój materiał zmienił się w ciągu ostatnich siedmiu lat?
    Zacząłem, kiedy byłem starszy. Większość ludzi zaczyna, gdy są teraz młodsi. Wielu [nowoprzybyłych] zaczęło, gdy mieli 18, 19 lat. Niektórzy robią to, gdy są świeżo po studiach: 21, 22 lub 23. Zacząłem, gdy miałem 25, 26 lat. Więc mój materiał był już dopracowany po prostu bardziej obserwacyjne rzeczy.

    Mówią, że znalezienie swojego głosu jest jak przebywanie ze znajomymi poza sceną i tłumaczenie tego, kim jesteś na scenie. Więc jeśli jesteś zabawny z kumplami na przyjęciu w Bed-Stuy, zabierasz to na scenę. Oto różnica między dobrym a świetnym komiksem. Świetny komiks sprawia, że ​​mówisz: „Cholera, minęły już godziny?”. Na przykład: „Cholera, chcę więcej”.

    Kim są twoje komediowe inspiracje?
    Rory Scovel. Nate Bargatze. Bill Burr. Patrice O'Neal. Chrisa Rocka. Toma Segurę. Rzecz w tym, że tak bardzo kocham sztukę performance, że jest to dla mnie dosłowna radość. Nawet jeśli nie robię komedii w czyimś stylu i nie jest to dla mnie zabawne, szanuję to, ponieważ nie mogę zrobić [w tym stylu].

    Czy czerpałeś inspirację od Tiga, kiedy wymyślałeś specjalny?
    Inspiracja? Brak motywacji? Tak. To ona pokazała mi, że komicy są silni. Mogliśmy zrobić wszystko. Możemy walczyć. Moglibyśmy to zrobić. To jest tymczasowe.

    Jak twoja rodzina zareagowała na wiadomość o sukcesie Kickstartera?
    Moja mama nie była największą fanką ostateczności mojej śmierci. Ale to, co z tego wyciągnąłem, bardziej zależy od tego, czy mam energię, by zagrać świetną godzinę. Jeśli nie czuję się na siłach, co mam zrobić? W takim razie nie zrobimy tego specjalnego dnia. Wolałbym tego nie robić, niż spędzać przeciętną godzinę tylko po to, by powiedzieć: „Och, zrobiłem to”.

    Chodzi o to, by wyjść z siebie z najlepszymi.
    To właśnie próbuję zrobić. Wszedłem w to, żeby być dużym psem. Pracowałem z Billem Burrem. Chris Rock widział mój zestaw. Występowałem na pokazie Judda Apatowa. Spotkałem Sarę Silverman. Spotkałem tych wszystkich ludzi. Choć to smutne, że mam raka i moje życie jest nieco ograniczone, nie jestem zły na alternatywę, którą się wybiera. Zawsze mówię wszystkim, że z tego raka zdecydowanie więcej dobrego niż złego. Nawet wpatrując się w śmiertelność prosto w twarz, kto wie, kiedy i czy kiedykolwiek miałabym wcześniej takie okazje.

    Śledź Briana Josephsa na Świergot .